JAK SAMODZIELNIE FARBOWAĆ WŁOSY? Większość z nas farbuje włosy w domu - to oszczędność czasu i pieniędzy. Jednak nakładając farbę samodzielnie, ryzykujesz, że kolor będzie inny, niż sobie wymarzyłaś. Co zrobić, żeby efekt był taki jak po wizycie u fryzjera?
WG INSTRUKCJI Nigdy nie trzymaj farby dłużej, niż zaleca producent. Czas zacznij liczyć od momentu nałożenia ostatniej warstwy. Uwaga! Skróć ten czas o 10 minut, jeśli masz włosy zniszczone lub po trwałej.
APLIKACJA Mieszankę nakładaj od środka głowy w kierunku karku, następnie na pozostałą część włosów. Spłukuj ją tak długo, aż spływająca woda będzie zupełnie czysta. Nie myj włosów szamponem.
POŁYSK ZIMNA Pod koniec suszenia zmień strumień suszarki na zimny. Chłodne powietrze sprawi, że łuski włosa zamkną się i wygładzą. Dzięki temu kosmyki będą lśniące – to optycznie pogłębi ich nowy kolor.
NAKŁADANIE Z GŁOWĄ - Do długich włosów użyj dwóch opakowań preparatu (mniej więcej od 30 cm długości lub od 20 cm przy włosach bardzo gęstych). - Najlepsze właściwości barwiące farby otrzymasz po blisko 5-10 minutach, bo reakcja zachodzi błyskawicznie po zetknięciu się prekursorów (cząsteczki barwnika) z utleniaczem. Jeśli nie nałożysz jej od razu, farba może nie zadziałać dobrze. - Jeśli farbujesz włosy kolejny raz, nanieś farbę na odrosty i poczekaj 20 minut. Następnie przeczesz ją na resztę włosów i odczekaj jeszcze 5-10 minut. Dzięki temu kolor będzie równomierny.
EKSTRARADY - Zabrudzenia na skórze łatwo usuniesz mleczkiem do demakijażu. Zrób to od razu, zanim kolor się utrwali. - Naturalny kolor? Szukaj ich wśród farb półtrwałych. Włosy będą wyglądały na "odświeżone". - Siwe włosy najlepiej pokryje farba trwała. Półtrwała poradzi sobie tylko z pojedynczymi kosmykami.
PRECYZYJNY WYBÓR Kolor zmywalny (tzw. szamponetki, saszetki, pianki) to jednorazowa porcja gotowej farby, którą nakłada się na włosy. Kolor utrzymuje się do 6-8 myć głowy i nie przenika do wnętrza włosa. To najłagodniejsza forma farbowania, jednak licz się z tym, że nie uzyskasz tutaj mocno nasyconego, żywego, radykalnie innego koloru. Składniki farby (nie ma wśród nich amoniaku) stopniowo "odpadają" podczas mycia. To idealny sposób na odświeżenie koloru włosów już wcześniej farbowanych. Kolor półtrwały (tzw. koloryzacja półpermanentna) to szampony i kremy koloryzujące wymagające zmieszania przed nałożeniem. Nie zawierają amoniaku lub, w przypadku odcieni blond, zawierają go niewielkie ilości. W efekcie tylko nieznacznie odchylają łuski włosa. Kolor zmywa się równomiernie, więc nie ma kłopotów z odrostami. Utrzymuje się do 24 myć lub przez kilka tygodni. To dobre rozwiązanie na dodanie włosom blasku i odświeżenie ich koloru. Kolor trwały zawsze zawiera amoniak i silnie odchyla łuski, pod które wnika pigment. Farby trwałe są niezmywalne i powodują konieczność uzupełniania koloru na odrostach. Ale jako jedyne gwarantują mocny i żywy kolor. Z reguły dołączana jest do nich odżywka przymykająca łuski włosa i zabezpieczająca kolor po farbowaniu.
ODCIENIE NA ŻYCZENIE - Uzyskanie jasnego blondu z ciemnego praktycznie nigdy się nie udaje podczas pierwszego farbowania (włosy często zyskują zielone tony!). Jeśli pierwszy raz radykalnie rozjaśniasz włosy, najlepiej zrób to w salonie. - Jeśli rozjaśniasz włosy już uprzednio farbowane na blond, zastosuj farbę różniącą się maksymalnie o 2–3-tony od starego odcienia. - Przyciemnianie jest łatwiejsze i łagodniejsze dla włosów niż rozjaśnianie (nawet gdy robisz to o kilka tonów). Ale uwaga: zmiana z platynowego blondu na atramentową czerń nigdy nie wygląda korzystnie, bo efekt jest nienaturalny. - Czerwone odcienie najszybciej płowieją – pigment w nich zawarty najszybciej bowiem ulega utlenieniu. - Unikaj odcieni podkreślających niedoskonałości cery, np. czerwienie nie są dobre przy widocznych naczynkach, a ciepłe, piaskowe blondy przy szarej zmęczonej skórze. - Jasne i ciepłe odcienie farb generalnie odmładzają. - Jeśli twoje włosy są zniszczone, zmiana na kompletnie inny kolor (np. z platyny na czerwień) może być ryzykowna, bo w pustym włosie pigment osadza się nierównomiernie. Farbę trzymaj na głowie krócej.
Prawdy i mity o pielęgnacji włosów Nie dziel włosa na czworo. Jeśli masz wątpliwości, przeczytaj 11 najbardziej znanych mitów dotyczących pielęgnacji włosów.
1. Wiosną wypada więcej włosów i to jest naturalne Prawda. Możesz tracić wówczas nawet trzy razy więcej włosów niż np. na jesieni. Związane jest to ze wzmożonym wydzielaniem hormonów, które mają wpływ na odnawianie się włosów, a także z niedoborem witamin i żelaza. Nadmierne wypadanie trwa zwykle około miesiąca. Utracone włosy są jednak natychmiast zastępowane przez zdrowe i silne, a więc nie prowadzi to do przerzedzania się czupryny. Uwaga! Jeśli jednak okres ten się wydłuża i po miesiącu nadal zbierasz z grzebienia ponad 100 włosów dziennie, skonsultuj się z lekarzem (najlepiej dermatologiem), bo przyczyna problemu może być inna.
2. Przed zabiegiem farbowania chną nie myje się głowy Mit. W przeciwieństwie do farb chemicznych, chnę zawsze nakłada się na umytą czuprynę. Barwniki roślinne nie wnikają bowiem do wnętrza włosa, lecz tworzą na jego powierzchni cienką otoczkę. Aby kolor był jednolity, włosy muszą być czyste, bo resztki lakierów lub żeli do układania mogłyby utrudnić równomierne osadzanie się barwników.
3. Do włosów z łojotokiem najlepiej używać silnie odtłuszczających szamponów Mit. Takie szampony pobudzają gruczoły łojowe do jeszcze intensywniejszej pracy. Przetłuszczające się włosy wymagają bardzo łagodnych kosmetyków, normalizujących wydzielanie łoju. Najodpowiedniejsze są szampony z wyciągami z ziół: skrzypu, pokrzywy, podbiału, rozmarynu albo tymianku.
4. Niewłaściwe odżywianie się ma wpływ na powstawanie łupieżu Prawda. Na skórze głowy żyje pewien rodzaj grzyba (Malassezia furfur), który w normalnych warunkach jest nieszkodliwy. Zaczyna się zbyt szybko rozmnażać, gdy w diecie brakuje witamin z grupy B, cynku i magnezu. Wtedy powoduje nadmierne złuszczanie się naskórka, czyli łupież. Aby do tego nie dopuścić, dbaj, by w twoim menu znalazły się jogurt, jaja, pełne ziarna zbóż, ryby, kakao.
5. Używanie suszarki bardzo szkodzi włosom Mit. Trzeba tylko suszyć fryzurę niezbyt gorącym powietrzem, trzymając suszarkę 30 cm od głowy. Do włosów suchych warto kupić suszarkę z funkcją jonizacji powietrza, która zapobiega nadmiernemu parowaniu wody i elektryzowaniu się włosów.
6. Włosy rozjaśniane trzeba pielęgnować inaczej niż przyciemniane Prawda. Rozjaśnianie polega na odbarwieniu naturalnego pigmentu. Wymaga to użycia o wiele silniejszego utleniacza niż w przypadku farbowania włosów na kolor ciemniejszy od naturalnego. Włosy rozjaśniane bardziej się niszczą, dlatego potrzebują intensywniejszej odżywki, o większej ilości nawilżających i wygładzających składników.
7. Cienkie włosy wymagają mocniejszej stylizacji Mit. Mocno utrwalające lakiery, żele i pianki położone na cienkich włosach przynoszą efekt odwrotny od zamierzonego. Obciążona kosmetykami fryzura traci puszystość i kształt. Delikatnym włosom wystarczy odrobina pianki i lekki lakier.
8. W czasie miesiączki nie powinno się robić trwałej Mit. Włosy mogą zareagować nietypowo na działanie preparatów do trwałej tylko wówczas, gdy w organizmie zachodzą bardzo gwałtowne zmiany hormonalne. Tak dzieje się np. w pierwszych miesiącach ciąży, a nie podczas okresu.
9. Odżywki do włosów trzeba wcierać także w skórę głowy Mit. To włosy są uszkodzone, a nie skóra. Wcieranie w nią odżywki sprawia, że fryzura natychmiast się przetłuszcza. W skórę głowy wmasowuje się wyłącznie preparaty przeznaczone specjalnie do wypadających włosów.
10. Nie wolno robić masażu skóry głowy, gdy wypadają włosy Mit. Masaż pobudza krążenie krwi, wpływa na lepsze odżywienie cebulek. Nie szkodzi osłabionym włosom, a wręcz przeciwnie – wzmacnia je. Polega on na wykonywaniu delikatnych ruchów, jakby „przesuwających skórę” od czubka głowy w dół.
11.Naturalne kosmetyki działają równie skutecznie, jak gotowe Prawda. Warto wypróbować na przykład tonik wzmacniający włosy: zaparz szklankę herbatki pokrzywowej, ostudź, dodaj łyżeczkę soku z cytryny. Dwa razy w tygodniu wmasuj w skórę głowy.
Jak dodać włosom blasku? 1. Dobre mycie. Używaj delikatnych szamponów i odżywek z takimi składnikami jak wyciągi z oliwek, olejek jojoba i ryżowe proteiny. Stosuj je naprzemiennie z kosmetykami zwiększającymi objętość włosów. Większą ilość odżywki nałóż zawsze na końcówki. Uważaj na szampony silnie oczyszczające. Mogą unosić łuskę, przez co włosy sprawiają wrażenie lekko matowych. Jeśli farbujesz włosy, raz w tygodniu stosuj maskę utrwalającą kolor.
2. Nabłyszczanie na mokro. Po umyciu włosów, zanim zawiniesz je w ręcznik, użyj kremu lub serum nabłyszczającego. Kremy z reguły zawierają lekkie woski i nawilżającą prowitaminę B5, więc bez obaw mogą ich używać właścicielki cienkich i delikatnych włosów. Jeśli masz włosy suche i pierzące się, z bardzo suchymi końcówkami, użyj serum nabłyszczającego o cięższej formule, np. z jedwabiem. Ogranicz się do minimalnej ilości.
3. Szczotkowanie. To przydatna czynność. Podziel włosy na sekcje i przeczesuj je na całej długości, unikając szarpania. Przy czesaniu pod wpływem tarcia wytwarza się ciepło, ono z kolei sprawia, że włosy są bardziej plastyczne, a łuski się domykają. W efekcie stają się bardziej lśniące.
4. Sprej na koniec. Wszystkie typy nabłyszczaczy w spreju stosuj już na zupełnie suche włosy. Jeśli po szczotkowaniu są bardzo lśniące, wystarczy, że takim sprejem spryskasz same końcówki (nadmiar kosmetyków do stylizacji daje niepożądany efekt matowych włosów).
Jak wygładzić włosy? Kosmetyki z połyskiem do tej pory nadawały się jedynie do nabłyszczania krótkich fryzurek. Ich nowa generacja to kremy i pasty z mikrowłóknami – Te elastyczne kosmetyki zawierają substancje, które pod wpływem temperatury i tarcia rozwarstwiają się na niteczki. Włókna te przyklejają się do włosów, uplastyczniają je, sprawiają, że można je dowolnie kształtować – mówi fryzjerka i stylistka Agnieszka Kaparska.
Pozwalają stworzyć fryzurę, która jest jednocześnie rozczochrana i wygładzona.
3 zasady - Uaktywnij kosmetyk, nakładając go na dłonie i klaszcząc nad głową. Między dłońmi zaczną pojawiać się nitki. Pozwól im opaść, a potem wmasuj we włosy. - Fryzurę układaj dłońmi. - Nawet po 10 godzinach możesz zmieniać jej kształt.
Seksowna kosmitka - Wysusz włosy, wdmuchując strumień powietrza od dołu. - Rozgrzej pastę z mikrowłóknami w dłoniach i pozwól im się wtopić we włosy. - Nastrosz włosy palcami. - Po kilku minutach wygładź włosy dłońmi (od czubka głowy). Dzięki temu fryzura będzie gładka i potargana jednocześnie.
Słodkie retro - Wysusz włosy, kierując strumień powietrza w dół. - Rozetrzyj na dłoniach gęsty kosmetyk nabłyszczający (brylantynę, pastę, wosk) i ułóż dłońmi fryzurę. - Poszczególne pasma, np. grzywki, potraktuj dodatkową porcją kosmetyku – zyskasz modne uczesanie w stylu lat 60. |